DO
GP Chin
13.03 - 15.03
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Australii
-
Ferrari postraszyło, ale to Mercedes sięgnął po dublet na otwarcie nowej ery regulacyjnej F1!
-
Audi zdobyło punkty już w swoim debiutanckim starcie
-
Lindblad wywalczył punkty w debiucie
-
Verstappen przebił się o 14 pozycji w wyścigu
-
Cadillac zadebiutował w Grand Prix: teraz musimy skupić się na poprawie osiągów
-
Atomowy start i podium dla Leclerca w pierwszym wyścigu sezonu
-
Mercedes czekał na to 470 dni
-
Norris: 5. pozycja to dobry wynik
-
Gasly otworzył konto punktowe Alpine
-
Haas otarł się o podwójne punkty
-
W Astonie cudów nie było, choć przez moment Alonso jechał w pierwszej dziesiątce
-
Albon: jesteśmy trochę na ziemi niczyjej


11.07.2009 18:44
0
kto tu dla kogo był niebezpieczny ;p
11.07.2009 18:46
0
Widziałem podczas transmisji w Polsacie. Wszyscy tak podobnie wyjeżdzali.
11.07.2009 18:47
0
Ta jasne Kazuki zawsze musi cos zrobic.
11.07.2009 19:16
0
Zespół jest dniówkę w plecy;/
11.07.2009 19:21
0
tylko że dzięki temu vettel miał czysty tor i mógł spokojnie dogrzać opony, bez stresu że dogoni wiliamsa w połowie toru... a te 10.000 to taka symboliczna kara
11.07.2009 19:25
0
Najwyraźniej FIA zapłaciła Wiliamsowi, żeby go zatrudnili, i żeby robił bałagan na torze :P
11.07.2009 20:07
0
Ale co wy chcecie od Kazukiego!!!??? Przecież on nic nie zawinił, tylko mechanicy Vettela! Trochę przesadzacie... To, że raz stuknął Kubka oraz Alonso, który też nie jest wcale święty, nie znaczy, że teraz trzeba go za to nienawidzic. Wielu kierowców miało podobne sytuacje. Każdemu może się zdarzyc. Co do kary, nic się nie stało, więc ciut zbyt wysoka. No ale przepisy...
11.07.2009 20:36
0
problemem jest wyjazd z boksu a nie kierowca.
11.07.2009 20:38
0
7 racja. Taki Kubica to dwa razy na Trulliego najechał na przykład. Wszędzie tam gdzie jest walka zdarzają się takie incydenty.
11.07.2009 20:59
0
Nudne już są te wywody na Nakajime. Jakos nikt słowa niemówił jak Kubica całą dupe rozwalił Trullemu, to było o wiele bardziej efektowniejsze niż gdy Nakajima wjechał w niego w Australii.
11.07.2009 21:14
0
tylko ze to nie byla wina Kubicy !
11.07.2009 22:27
0
10. david9 - Z całym szacunkiem.........Ale nikt w stawce nie jeździ tak niebezpiecznie jak Nakajima -niestety . Czasami sprawia wrażenie , jakby nie wiedział po co ma hamulce . Natomiast lusterek , to chyba nie używa wcale. :-)
11.07.2009 23:08
0
Nie śmiejcie się z Nakajimy. Zobaczycie, że w 2010 będzie walczył z Piquetem i Bourdais o Mistrzostwo Świata. Jakby co to zrobi zagrywkę w stylu Senny czy Schumachera i wjedzie w kogo trzeba (z całym szacunkiem dla wielkich umiejętności obu mistrzów). A te 10.000 euro to chyba rozsądna kwota biorąc pod uwagę że w tych szalonych kwalifikacjach liczyła się każda sekunda na torze.
11.07.2009 23:26
0
Dajcie spokój...
12.07.2009 08:42
0
@Orlo i to jest najodpowiedniejszy komentarz do tej dyskusji. Popieram
12.07.2009 11:08
0
wolą nie mieć kazukiego na sumieniu
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się